Redakcja Kujon.net

Narracja i narrator


Pojęcie narracji i narratora - rodzaje, przykłady.



Narracja (łac. narratio = opowiadanie) - słowna prezentacja wydarzeń w utworze epickim.

Może przybierać formę opisu (gdy dominują elementy statyczne) lub opowiadania (gdy dominują elementy dynamiczne).

Jest główną formą wypowiedzi stosowaną w utworach epickich, nadrzędną wobec innych, np. wobec dialogu.

Rodzaje narracji:

  • trzecioosobowa (inaczej: autorska) - narrator nie należy do świata przedstawionego:
    • auktorialna - narrator często ujawnia swoje istnienie, ocenia i komentuje wydarzenia, pozwala sobie na dygresje bezpośrednio niezwiązane z treścią utworu, może wyprzedzać bieg wydarzeń.
      "Bogatsi mieszkańcy przebąkiwali o potrzebie założenia uniwersytetu, do czego i rząd stanowy musiałby się przyczynić. Mieszkańcom dobrze się działo. Handel żywym srebrem, pomarańczami, jęczmieniem i winem przynosił im znakomite zyski. Byli uczciwi, rządni, pracowici, systematyczni, otyli. Kto by w późniejszych czasach odwiedził już kilkunastotysięczną Antylopę, ten by w bogatych kupcach miejscowych nie poznał tych niemiłosiernych wojowników, którzy piętnaście lat temu spalili Chiavattę." (H. Sienkiewicz "Sachem"),
    • personalna - narrator nie ujawnia swojego istnienia, nie ocenia i nie komentuje wydarzeń. Narracja jest prowadzona z punktu widzenia postaci należących do świata przedstawionego, za którymi ukrywa się narrator. Charakterystyczna cecha: stosowanie mowy pozornie zależnej.
      "Bez myśli o tym wiedział jedno, że nie wróci do domu z Grudna! Przenigdy! Był tu u siebie, na swojej drodze. Szedł naprzód z zadartą głową i kwita" (S. Żeromski "Popioły"),
  • pierwszoosobowa (inaczej: narracja pamiętnikarska) - narrator należy do świata przedstawionego, opowiada o wydarzeniach, których był świadkiem, lub w których sam uczestniczył.
narracja trzecioosobowa narracja pierwszoosobowa
Czy narrator należy do świata przedstawionego? Nie. Tak.
Cecha narracji: Obiektywizm. Subiektywizm.
Wiedza narratora: Nieograniczona. Ograniczona.
Czasowniki: W 3. os. (np. był, poszedł, powiedział). W 1. os. (np. byłem, poszedłem, powiedziałem).
Przykład: "Tomasz Judym wracał przez Champs Elysées z Lasku Bulońskiego, dokąd jeździł ze swej dzielnicy koleją obwodową. Szedł wolno, noga za nogą, wyczuwając coraz większy wskutek upału ciężar własnej marynarki i kapelusza" (S. Żeromski "Ludzie bezdomni"). "Natomiast na wolności, gdzie żyłem już normalnymi ludzkimi uczuciami, miłością, przyjaźnią, gdzie świat opierał się na normalnych wartościach, na rozróżnianiu zła i dobra, kłamstwa i prawdy, nie mogłem wypowiedzieć słowa, o które mnie prosił. (G. Herling-Grudziński "Inny świat").

Inny podział:
  • skrótowa (sprawozdawcza, ang. telling) - o wydarzeniach opowiada się zwięźle, bez opowiadania o ich kontekście itp. Przykład narracji skrótowej:
    "Mieszko objąwszy księstwo zaczął dawać dowody zdolności umysłu i sił cielesnych i coraz częściej napastować ludy [sąsiednie] dookoła. Dotychczas jednak w takich pogrążony był błędach pogaństwa, że wedle swego zwyczaju siedmiu żon zażywał. W końcu zażądał w małżeństwo jednej bardzo dobrej chrześcijanki z Czech, imieniem Dąbrówka. Lecz ona odmówiła poślubienia go, jeśli nie zarzuci owego zdrożnego obyczaju i nie przyrzeknie zostać chrześcijaninem. Gdy zaś on [na to] przystał, że porzuci ów zwyczaj pogański i przyjmie sakramenta wiary chrześcijańskiej, pani owa przybyła do Polski z wielkim orszakiem [dostojników] świeckich i duchownych, ale nie pierwej podzieliła z nim łoże małżeńskie, aż powoli a pilnie zaznajamiając się z obyczajem chrześcijańskim i prawami kościelnymi, wyrzekł się błędów pogaństwa i przeszedł na łono matki-Kościoła." (Gall Anonim "Kronika polska"),
  • przedstawiająca (sceniczna, ang. schowing) - o wydarzeniach opowiada się szczegółowo, dokładnie opisując miejsce wydarzeń itp. Przykład narracji przedstawiającej:
    "Hanka poszła na swoją stronę i krzątała się po izbie, i coraz to wychylała się przez okno spojrzeć na Antka, który pożywiał się na ganku, przed domem; odsadził się od miski obyczajnie i z wolna ciągnął łyżkę za łyżką, skrzybiąc mocno o wręby i spozierając czasami przed się na staw - bo zachód już był i na wodzie czyniły się złotopurpurowe tęcze i płomienne koliska, przez które niby białe chmurki przepływały z gęgotem gęsi, rozlewając dziobami sznury krwawych pereł." (W. S. Reymont "Chłopi").


Narrator

Często zdarza się, że w jednym utworze występuje kilka rodzajów narracji.

Narrator (łac. = opowiadacz) - osoba opowiadająca o wydarzeniach w utworze epickim. Jest ośrodkiem sytuacji narracyjnej, w obrębie której sytuuje się wobec świata przedstawionego i wobec adresata narracji.

Charakteryzując narratora, należy ustosunkować się do jego następujących cech:

  • stosunku wobec świata przedstawionego (dystans między czasem opowiadania a czasem wydarzeń, przynależność do świata przedstawionego, zakres wiedzy o świecie przedstawionym...),
  • stosunku wobec odbiorców dzieła (bezpośrednie zwroty do odbiorcy...),
  • stopnia widoczności narratora w strukturze dzieła (wspominanie o okolicznościach towarzyszących faktowi opowiadania, ocenianie i komentowanie wydarzeń i postaci...).

Wyróżnia się kilka rodzajów narratora:

  • narrator autorski - nie posiada konkretnych cech, dzięki którym nie można by utożsamić go z autorem dzieła,
  • narrator fikcyjny - nie można utożsamić go z autorem dzieła,
  • narrator ujawniony - zaznacza swoją obecność, np. poprzez prowadzenie narracji w 1. osobie czy zwroty do czytelnika,
  • narrator ukryty - narrator nie ujawnia swojego istnienia, wydarzenia opowiadają się jakby "same",
  • narrator wszechwiedzący - zna wszystkie wydarzenia, zarówno z przeszłości jak i z przyszłości, oraz psychikę bohaterów, sam nie uczestniczy w akcji utworu,
  • narrator świadek - jego wiedza jest ograniczona, opowiada o wydarzeniach w takiej formie, w jakiej mógłby zrobić to naoczny świadek,
  • narrator bezpośredni - należy do świata przedstawionego, często jest najważniejszą postacią utworu, prowadzi narrację pierwszoosobową.

Kilka przykładów rozmaitych narracji:

1.

"O wstydźmy się my, którzy będąc cieniami, jesteśmy bezpieczni! Przerwijmy naszą opowieść! Czy nasz znajomy został trafiony? Sądził przez chwilę, że tak. Ogromna gruda ziemi uderzyła go w udo, zabolało mocno, ale to nic. Zrywa się, zatacza, kulejąc, nogi mu ciążą i śpiewa nieprzytomnie:

A po-szum jej gałę-zi
Jak gdy-by wołał mnie -

I tak w zgiełku, w deszczu, w zmierzchu znika nam z oczu.

Bądź zdrów, bądź zdrów, ty poczciwy utrapieńcze! Opowieść o tobie już skończona! Opowiedzieliśmy ją do końca; nie była ani zajmująca, ani nudna, była opowieścią hermetyczną. Opowiadaliśmy ją dla niej samej, a nie dla ciebie, który byłeś istotą nieskomplikowaną. Lecz w końcu stała się przecież opowieścią o tobie: treść jej musiała mieć związek z tobą, skoro tobie się wydarzyła. I nie myślimy zaprzeczyć, że w jej przebiegu powzięliśmy dla ciebie pewną skłonność pedagogiczną, sprawiającą, iż mogliśmy końcem palca dotknąć z lekka kącika oka na myśl, że już nie będziemy cię w przyszłości widzieć ni słyszeć o tobie.

Żegnaj więc - bez względu na to, czy żyć będziesz, czy też padniesz. Złe masz widoki na przyszłość, straszliwy tan, który cię porwał, potrwa jeszcze dobrych parę latek i nie założylibyśmy się, czy wyjdziesz z tego cało. Szczerze mówiąc, pozostawiamy beztrosko kwestię tę otwartą. Przygody cielesne i duchowe wzbogaciły twą prostoduszność i pozwoliły ci z duchem przetrwać czas, którego zapewne nie przetrwasz ciałem. Miałeś chwile wieszczego królowania, w których ze śmierci i wyuzdania cielesnego wyrasta twój sen o miłości. Czy z tych śmiertelnych zapasów, z gorączkowej orgii, która wokół ciebie zapala teraz dżdżyste niebo wieczorne, zrodzi się również kiedyś miłość?

FINIS OPERIS"
(T. Mann "Czarodziejska góra")


3.

"Ledwie tknął jadła i czując się wielce zdrożony, zaraz położył się spać. Ale rano, jak tylko słońce zaświeciło, już był na nogach. Obleciał pole, przyniósł koniom koniczyny, podrażnił księże indory, jaże się rozbulgotały, przywitał pieski, że dziw łańcuchów nie pozrywały z radości, sypnął ziarna gołębiom, pomógł młodszemu wypędzać krowy, narąbał drzewa za Michała, spenetrował w sadzie dojrzewające małgorzatki, pofiglował ze źrebakiem i był wszędy i wszystko witał całującymi oczami, jak przyjacioły serdeczne, jak braty rodzone, nawet te malwy osypane kwiatem, nawet te prosięta grzejące się na słońcu, nawet pokrzywy i chwasty; przytajone pod płotami, aż matka biegająca za nim rozkochanymi spojrzeniami szeptała z pobłażliwym uśmiechem:
- Wariacie jeden! wariacie!

A on snuł się i promieniał jako ten dzień lipcowy, jasny, roześmiany, rozsłoneczniony, wezbrany ciepłem i ogarniający wszystek świat duszą miłującą, ale skoro zadzwoniła sygnaturka, rzucił wszystko i poleciał do kościoła."

(W. S. Reymont "Chłopi")


4.

..Mamy tedy nowy sklep: pięć okien frontu, dwa magazyny, siedmiu subiektów i szwajcara we drzwiach. Mamy jeszcze powóz błyszczący jak świeżo wyglancowane buty, parę kasztanowatych koni, furmana i lokaja - w liberii. I to wszystko spadło na nas w początkach maja, kiedy Anglia, Austria, a nawet skołatana Turcja uzbrajały się na łeb na szyję!
- Kochany Stasiu - mówiłem do Wokulskiego - wszyscy kupcy śmieją się, że tak dużo wydajemy w niepewnych czasach.
- Kochany Ignasiu - odpowiedział mi Wokulski - a my śmiać się będziemy ze wszystkich kupców, kiedy nadejdą czasy pewniejsze. Dziś właśnie jest pora do robienia interesów.
- Ależ europejska wojna - mówię - wisi na włosku. W takim razie na pewno czeka nas bankructwo.
- Żartuj z wojny - odpowiada Staś. - Cały ten hałas uspokoi się za parę miesięcy, a my tymczasem zdystansujemy wszystkich współzawodników.

No - i wojny nie ma. W naszym sklepie ruch jak na odpuście, do naszych składów zwożą i wywożą towary jak do młyna, a pieniądze płyną do kas nie gorzej od plew. Kto by Stasia nie znał, powiedziałby, że to genialny kupiec; ale że ja go znam, więc coraz częściej pytam się: na co to wszystko?... Warum bast du denn das getan?...

(B. Prus "Lalka")


5.

"Przez wiele lat nie opuszczało mnie wrażenie, że urodziłem się za późno. Ciekawe czasy, niezwykłe wydarzenia, fenomenalne jednostki - wszystko to, w moim odczuciu, należało do przeszłości i raz na zawsze się skończyło.

W okresie mojego najwcześniejszego dzieciństwa, w latach pięćdziesiątych, wielkimi epokami były dla mnie, przede wszystkim, czasy niedawnej wojny, a także - poprzedzające je lata trzydzieste. Te pierwsze jawiły mi się jako wiek heroicznych, wręcz tytanicznych zmagań, w których ważyły się losy świata, drugie zaś jako złoty wiek wolności i beztroski, gdy świat, jakby opromieniony łagodnym światłem zachodzącego słońca, pławił się w rozkoszach i niewinnych szaleństwach."

(A. Libera "Madame")


6.

"- Czytaj na głos! - zażądał Pchełka i przymknął oczy. - Ja mam wszystkiego serdecznie dość po tej nocy i niech to będzie naprawdę poważna sprawa.
- Właśnie! - zawtórował mu chudy Pucek i pochylił głowę. Był skłonny zasnąć w pół minuty, jeśli tylko rzecz nie okaże się ciekawa.

Tylko Marta przykucnęła w swoim ulubionym miejscu - między biurkiem Jajca a wąskim tapczanem - i bez mrugnięcia wpatrywała się w swojego chłopaka. Jajco zauważył jej spojrzenie i oblał się zimnym potem. Obiecał przecież swojej cudownej, mądrej i opiekuńczej dziewczynie, że nie będzie się już pakował w żadne kabały. Odkąd znalazł mordercę ojca - brama do niebezpiecznego świata miała być zamknięta. Ale przecież wciąż nie czuł spokoju ani satysfakcji. Wciąż coś bolało..."

(K. Petek "Wszystko w swoim czasie")


7.

"Czy był nieszczery pisząc? Czy naginał się do tego, czego po nim tutaj oczekiwano? Teraz sądził, że nie. Tylko nie mówił swoich myśli do końca, musiał je zawsze urwać w jakimś miejscu na to, aby mogły być napisane. Musiał je zamknąć tematem jak granicą, aby nie przenikały do sfery, w której zaczynają się zastrzeżenia i wątpliwości , wszystko robi się względnie i daje inaczej pomyśleć. Znał dobrze ów moment, gdy rozróżnienia i przeciwstawienia zbliżają się, wzajemnie zachodzą na siebie, przecinają się, jak równoległe, przedłużone w nieskończoność."

(Z. Nałkowska "Granica")

Zobacz też...

» Język polski - przydatne materiały
» Jak napisać charakterystykę postaci